• Wpisów:2
  • Średnio co: 364 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 04:23
  • Licznik odwiedzin:1 051 / 1094 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ta to jedną z wileu nieprzespanych nocy, po kresce zawsze tak jest. Siedzę całą noc na lapku i robię Pierdoły by przeczekać do rana. Ostatnio gdy miałem maraton nie spałem sześć dni, gdy zaczęło puszczać miałem schizy akurat są straszne. Nie ma nic gorszego niż zjazd gorączka, zawroty głowy, agresja.Najgorsze jest to zjazd zawsze jest pewny, a i tak zrobię to kolejny i kolejny raz.
 

 
Kiedy lata temu wybuchła cała afera z dopalaczami moja świętej pamięci Mama zapytała mnie czy to biorę, odpowiedziałem jej że nie bo wtedy tak było. Jakiś czas później poznałem pewną dziewczynę z która pierwszy raz zapaliłem dopa. Właśnie wtedy zaczęło, dziś trwa to około dwa lata.. dwa lata które całkowicie zniszczyły mi życie... Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić że jestem narkomanem. Palę wciągam do nosa, wszystkię pieniądze które mam przesnaczam na to by się zecpać.